Internet mobilny w samochodzie. Co nam da LTE?
Skutkiem trwającej konwergencji w sektorze IT (procesu integracji różnych, dotychczas odrębnych technologii) jest m.in. pojawianie się dostępu do Internetu w miejscach, które dotychczas były oazą offline’u. Dotyczy to np. pociągów czy samochodów.
O bezprzewodowym dostępie do Internetu w samochodach i zintegrowaniu urządzeń sieciowych z pojazdami mówi się od kilku lat. W 2008 r. po raz pierwszy pojawiła się koncepcja Vi-Fi, czyli Vehicle Wi-Fi. Ten standard Microsoftu został opracowany po to, aby obniżyć koszty dostępu do Sieci i wykorzystać darmowe hotspoty.
Mimo możliwości płynnego przełączania się między nadajnikami Vi-Fi ma jednak ten sam problem, co klasyczne Wi-Fi – mały zasięg. Wymaga specjalnej infrastruktury, o którą musi zadbać zarządca drogi. Dlatego dużo popularniejsze jest dziś instalowanie w samochodach modemów umożliwiających korzystanie z 3G lub Internetu satelitarnego.
Przeglądarka w samochodzie
Pionierem tego typu przedsięwzięć była firma Ford, która we współpracy z Operą zaczęła instalować norweską przeglądarkę w samochodach dostawczych oraz ciężarowych. Na początku 2010 r. w Sieci pojawił się przygotowany przez Operę raport, w którym podsumowano współpracę z Fordem i nakreślono ciekawą wizję przyszłości.
Z dokumentu wyłania się koncepcja „połączonego pojazdu” (connected vehicle). Ma ona stać się kolejnym marketingowym hitem, który rozpali wyobraźnię klientów i da wybranym producentom przewagę konkurencyjną na długie lata. Wizja ta ma zarówno aspekt programowy (nowoczesne przeglądarki i aplikacje w samochodzie), jak i sprzętowy.
Ten pierwszy jest niezbędny do zapewnienia odpowiedniego poziomu funkcjonalności. Kierowca czy pasażer nie zaakceptuje nic gorszego od tego, co zna z innych urządzeń mobilnych – netbooków czy tabletów. Aspekt sprzętowy jest z kolei mocno związany z bezpieczeństwem. Aby móc korzystać z Internetu w samochodzie, potrzebna jest pełna integracja urządzeń z wnętrzem wozu.
Dotyczy to zarówno elementów sterowania (umieszczonych na kierownicy, desce rozdzielczej, a także przy tylnych siedzeniach), jak i ekranów (chowanych w dachu samochodu czy zamontowanych w oparciach przednich siedzeń). W praktyce konieczne jest więc zrewolucjonizowanie podstawowych zasad ergonomii, które od lat decydują o wyglądzie wnętrz pojazdów.
Osobna kategoria rozwiązań to systemy do zdalnego sterowania samochodem, takie jak AutoLinQ firmy Continental. Umożliwiają one nie tylko przeglądanie zasobów Internetu, ale także monitorowanie stanu pojazdu oraz uruchamianie wybranych funkcji wozu za pośrednictwem telefonu komórkowego czy laptopa.
Rola LTE w samochodowym Internecie
Jakie jest w tym wszystkim miejsce LTE? Wysoka, osiągająca 100-300 Mb/s prędkość pobierania danych i duża niezawodność przy wysokich szybkościach pozwoli na korzystanie w samochodzie z multimedialnych usług znanych dotychczas wyłącznie z sieci stacjonarnych. Mowa tu przede wszystkim o streamingu gier, muzyki czy filmów HD.
W praktyce dzięki LTE pojazd zamieni się w mobilne centrum rozrywki, które będzie nieodzowne w trakcie każdej dłuższej podróży. Przykład: siedzące z tyłu dzieci, zamiast się nudzić, będą mogły oglądać kreskówki przesyłane bezpośrednio z serwisu VOD. Wybór stanie się więc ogromny. Płatności za wypożyczanie filmów będą regulowane przez rodziców z przedniego siedzenia.
Dorośli będą z kolei mogli korzystać z obejmującej miliony utworów biblioteki muzycznej, w której znajdą niszowe utwory np. z lat swojej młodości. Nie będą już dłużej skazani na popową papkę serwowaną przez największe stacje radiowe.
GPS i inne usługi
LTE pozwoli także na wygodniejsze korzystanie z mniej wymagających usług, które są dostępne już dziś. Świetnym przykładem są nawigacje GPS pracujące w trybie online. Dostarczają one aktualnych informacji na temat korków czy wypadków. Same się aktualizują. W większych miastach, gdzie obciążenie sieci jest duże, często nie działają jednak tak szybko jak powinny.
LTE umożliwi błyskawiczne i wygodne korzystanie z map w trybie online, a także pobieranie dodatkowych informacji prezentowanych w atrakcyjnej wizualnie formie – np. komunikatów o pogodzie i remontach.
Dodatkowo oparty na LTE Internet samochodowy przyda się wszystkim właścicielom małych i średnich firm oraz menedżerom. Będą oni mogli bezpiecznie, w trakcie jazdy, dzięki modułowi text to speech sprawdzać e-maile czy „czytać”, a nawet edytować za pomocą komend głosowych dokumenty.
Najprawdopodobniej już za kilka lat „połączone pojazdy” opanują większość rynku nowych samochodów. Rewolucyjne funkcje uprzyjemnią podróżowanie, pozwolą zaoszczędzić też czas oraz paliwo (właściciel wozu nie będzie tak często stał w korkach). LTE zapewni odpowiednie wsparcie infrastrukturalne, dzięki czemu zaawansowany sprzęt i aplikacje będą działać prawidłowo.
-
o tym aspekcie LTE nie ma jeszcze głośno, aczkolwiek to co nas czeka zapowiada się fantastycznie, tyle zmian, korzyści tylko dzięki jednemu LTE, a wśród innych na przód wysuwa się kwestia zwiększenia bezpieczeństwa i komfortu jazdy, a myślę, że kierowców i ich pasażerów to bardzo ważne, zasugerować można że LTE zmniejszy wypadkowość i kolizyjność na drogach
-
Faktycznie, myśląc o necie LTE, wcale sobie nie myślałem o tym, że może mieć takie zastosowanie. Brzmi to rewelacyjnie, tak więc nie dziwię się, że Solorz tak wielką wagę przywiązuje do polsatowskiego netu. Taki produkt na pewno będzie chciał mieć każdy rozsądny człowiek.
-
Hehe, „Ma być” albo „będzie” hehe. Dobre. U mniej juz JEST!!!
Jacyś niedzisiejsi ci autorzy…
Ja mam zwykłego iPod Touch za ok 1000 zł, ruter 3G za 300 i kartę w Orange za 25 zł (starter 1 GB).
Taki zapas wystarcza do oglądania 10-minutowych legalnych kreskówek z Youtube, z iTunes i z IplaTV. Opaska na ramię do iPod Touch zamocowana na zagłówku idealnie pasuje na zamocowanie go tak, by dziecko widziało obraz ale nie mogło iPoda dotykać.
Wielkim plusem jest fakt, że nie trzeba nic na stałe montować – zestaw jest w 100% mobilny.
Łącznie z zasilaczem i kablem podłączanym przez przejściówkę do gniazda zapalniczki… -
Hehe, „Ma być” albo „będzie” hehe. Dobre. U mniej juz JEST!!!
Jacyś niedzisiejsi ci autorzy…
Ja mam zwykłego iPod Touch za ok 1000 zł, ruter 3G za 300 i kartę w Orange za 25 zł (starter 1 GB).
Taki zapas wystarcza do oglądania 10-minutowych legalnych kreskówek z Youtube, z iTunes i z IplaTV. Opaska na ramię do iPod Touch zamocowana na zagłówku idealnie pasuje na zamocowanie go tak, by dziecko widziało obraz ale nie mogło iPoda dotykać.
To samo dotyczy wszelkich aplikacji do GPS itd… smartfon typu iPhone lub tablet typu iPad znakomicie nadają się do samochodów, autobusów, pociągów i innych…Wielkim plusem jest fakt, że nie trzeba nic na stałe montować – zestaw jest w 100% mobilny.
Łącznie z zasilaczem i kablem podłączanym przez przejściówkę do gniazda zapalniczki… -
A w latach 90tych Citroen wypuścił swoją limuzynę XM MK2 w wersji multimedia.
Wyposażonego w PCta, normalnego Windowsa 95 oraz dostęp do internetu. -
da nam to więcej wypadków.
-
Nie przypuszczałem, że to może mieć tyle zastosowań. LTE wyobrażałam sobie do tej pory jako usługę szybkiego internetu, nie myślałam jednak o sytuacjach w których dostęp do niezawodnej sieci może się okazać tak bardzo przydatny.


