Kategoria posta: Sprzęt

Komórki z LTE – kiedy i czy w ogóle?

Smartfon (Fot. Flickr/Johan Larsson/Lic. CC by)

Smartfon (Fot. Flickr/Johan Larsson/Lic. CC by)

Technologia LTE wzbudza zainteresowanie zwłaszcza w kontekście szybkiego Internetu, mogącego konkurować ze stacjonarnym, kablowym. Czy na rynku pojawią się (a może już są?) typowe komórki działające w sieciach LTE?

Krótko i zwięźle – tak, będą, a nawet już są. Podobnie jak w przypadku modemów czy routerów więcej jest spekulacji i zapowiedzi niż fizycznie dostępnych urządzeń, ale ich pojawienie się to kwestia czasu. Jeśli jesteście zainteresowani telefonami obsługującymi LTE, pora poznać je bliżej. Większość z nich przeznaczona jest na rynek amerykański, jednak biorąc pod uwagę rozwój technologii LTE w Europie, w tym w Polsce, można spodziewać się, że trafią też na Stary Kontynent.

Pierwszym telefonem z obsługą LTE jest Samsung Craft, znany też pod nazwą SCH-R900, o którym pierwsze wzmianki pojawiły się już w sierpniu 2010 roku. Craft ma dotykowy ekran pojemnościowy 3,3 cala AMOLED o rozdzielczości 480 x 800 pikseli oraz wysuwaną fizyczną klawiaturę QWERTY. Pozostałe elementy wyposażenia są typowe dla smartfonów i obejmują Wi-Fi, GPS, Bluetooth czy aparat 3,2 MPix z autofocusem. Telefon działa pod kontrolą autorskiego systemu operacyjnego Samsunga.

Na informacje o kolejnych telefonach z LTE trzeba było poczekać kilka miesięcy, do początku 2011 roku. Wtedy w odstępie zaledwie kilku dni różni producenci zaprezentowali własne modele. Były to: Motorola Droid Bionic, Samsung Droid Charge, HTC ThunderBolt, LG Revolution.

Motorola Droid Bionic przypomina HTC Sensation, który niedawno pojawił się na polskim rynku. Obydwa są wyposażone w ekran 4,3 cala o rozdzielczości 540 x 960 pikseli oraz aparat 8 Mpix z podwójną diodą LED, a nad ich pracą czuwa Android. Motorola jest grubsza (13,3 mm), cięższa (158 g) oraz ma teoretycznie słabszy, bo “tylko” 1 GHz procesor z rodziny NVIDIA Tegra 2.

Na jej pokładzie znajduje się bardziej pojemna i rzadziej spotykana bateria litowo-polimerowa 1930 mAh oraz aż 16 GB wbudowanej pamięci. Czyżby Droid miał zastapić iPhone’a w roli odtwarzacza muzyki? Odpowiedź na to pytanie poznamy najwcześniej w trzecim kwartale, na który planowana jest premiera.

Samsung Droid Charge (SCH-i520) to bardziej rozbudowana, androidowa wersja opisywanego wyżej Crafta. Oprócz systemu główne różnice stanowią lepszy wyświetlacz w technologii Super AMOLED Plus o przekątnej 4,3 cala i rozdzielczości 480 x 800 oraz aparat 8 Mpix. Droid Charge przypomina trochę cenionego w Polsce Galaxy S II i9100 ze słabszym procesorem 1 GHz (Galaxy S II ma dwurdzeniowy 1,2 GHz). Smartfon jest dostępny w sprzedaży od połowy maja.

Z wyścigu o LTE nie mogło zrezygnować coraz prężniej rozwijające się HTC. Obsługujący LTE model Thunderbolt bardzo przypomina opisywanego wyżej Samsunga Droid Charge, a w hierarchii HTC należałoby go umieścić pomiędzy topowymi Incredible S i Sensation. Thunderbolt ma ekran 4,3” o typowej dla tej przekątnej rozdzielczości 480 x 800 pikseli.

Standardowo wygląda też 8-megapikselowy aparat oraz procesor 1 GHz. Na korzyść zaliczyć trzeba 8 GB wbudowanej pamięci oraz 768 MB RAM-u. Urządzenie opiera się na systemie Google Android. Thunderbolt trafił do sprzedaży w marcu.

W niniejszym zestawieniu nie może zabraknąć propozycji koreańskiego LG – modelu Revolution. Nie jest on rewolucyjny – lepsze parametry ma LG Swift 2X. Revolution został co prawda wyposażony w większy ekran 4,3 cala (o tej samej rozdzielczości 480 x 800), ale wykonany tylko w technologii TFT, a nie IPS.

Oba modele mają procesor 1 GHz, tyle że w Swifcie są 2 rdzenie. W Revolution znajduje się gorszy aparat – tylko 5 MPix, ale na pocieszenie pozostaje 16 GB pamięci. Pracą urządzenia steruje oczywiście Android, a od 26 maja 2011 jest ono dostępne w sieci Verizon.

Samsung Galaxy Indulge, określany jako SCH-R910, to następca Crafta. Nie wszystkie zmiany poszły jednak w dobrym kierunku. Co prawda pozostały ekran dotykowy i wysuwana klawiatura QWERTY, przekątna ekranu urosła do 3,5 cala, ale już rozdzielczość spadła z bardzo przyzwoitych 480 x 800 do zaledwie 320 x 480 pikseli. Winić za to należy zmianę systemu operacyjnego – z platformy Samsunga na Androida. R910 jest pozycjonowany jako tani smartfon; do sprzedaży trafił w lutym.

Doniesienia na temat wszystkich wyżej opisanych modeli pojawiły się w styczniu bieżącego roku, po czym nastąpiła dwumiesięczna cisza. Przerwała ją dopiero wydana w połowie marca na temat Motoroli Droid Targa. Póki co niewiele wiadomo o dokładnej specyfikacji, poza tym że w porównaniu z Bionikiem Targa będzie miała większy, 4,5-calowy ekran. Najprawdopodobniej będzie dostępna w ofercie Verizon; data premiery nie jest jeszcze znana.

W podobny sposób można się odnieść do zaprezentowanego na początku maja HTC Holiday. To w zasadzie HTC Thunderbold z ekranem 4,5” cala o wyższej rozdzielczości 540 x 960 pikseli. Inną istotną różnicą jest zastosowanie dwurdzeniowego procesora 1,2 GHz. Należy się zatem spodziewać, że Holiday będzie jednym z najbardziej wydajnych smartfonów z obsługą LTE. Urządzenie powinno być dostępne w ofercie AT&T, data premiery nie jest jeszcze znana.

Innym modelem HTC obsługującym LTE jest HTC Merge. Dzięki fizycznej klawiaturze QWERTY przypomina on dość wiekowego już Desire Z. Ma minimalnie większy ekran (3,8 vs 3,7 cala) oraz więcej wbudowanej pamięci (2 GB vs 1,5 GB w Desire Z). W Merge pod ekranem dotykowym brak też optycznego trackpada, pełniącego funkcję myszki. Model dostępny jest na rynku od kwietnia.

Najnowszy smartfon z LTE to Samsung Function – klon Samsunga Galaxy S II i9100 przystosowany do obsługi sieci LTE. Function będzie prawdopodobnie wkrótce dostępny w ofercie amerykańskiej sieci Verizon. Czy w Ameryce odniesie podobny sukces jak nowy Galaxy robi w Europie?

Smartfonów obsługujących LTE nie ma jeszcze zbyt wiele, zwłaszcza w Europie. Producenci dostrzegają zainteresowanie klientów nową technologią i z tygodnia na tydzień pojawiają się doniesienia na temat nowych modeli, których premiera ma nastąpić w niedalekiej przyszłości.

Sama obsługa telefonów z LTE nie powinna sprawiać żadnych problemów – bardzo często są to kopie topowych androidowych smartfonów przeniesione na grunt LTE. Pozostaje zatem tylko czekać na rozwój LTE na polskim rynku oraz pojawienie się pierwszych słuchawek w polskich sklepach. Oby nastąpiło to jak najszybciej.

Dyskusje: