LTE jako symbol konwergencji technologii
Rozwój technologii dostępu do Sieci, coraz doskonalsze urządzenia mobilne i coraz lepsze oprogramowanie – to najważniejsze trendy, które rewolucjonizują branżę informatyczną. Dotychczasowa fragmentacja zanika, granice między poszczególnymi segmentami rozmywają się. Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim LTE?
Jeszcze kilka lat temu branża usług informatycznych była mocno podzielona. Najprościej można to przedstawić na przykładzie różnic między stacjonarnym a mobilnym Internetem. W połowie 1. dekady XXI wieku łącza domowe i komórkowe korzystały z mocno różniących się technologii dostępu.
Te pierwsze zapewniały w Polsce średnie prędkości rzędu kilkuset kilobitów na sekundę. Drugie były dużo wolniejsze, a na dodatek zawodne (ze względu na kiepski zasięg poza największymi miastami) i drogie. Korzystali z nich głównie biznesmeni i geecy, których było stać na droższy sprzęt.
Ograniczenia sprzętowe
Kiepskie parametry technologii dostępu to nie jedyny czynnik, który ograniczał popularność mobilnej Sieci. Drugim problemem były małe możliwości ówczesnych telefonów komórkowych. Nawet te najbardziej zaawansowane potrzebowały specjalnych, zubożonych wersji witryn WWW, aby prawidłowo działać.
Było to ściśle powiązane z oprogramowaniem. Stare przeglądarki mobilne nie obsługiwały wielu popularnych standardów webowych, nie rozpoznawały interaktywnych elementów witryn WWW, nie radziły sobie z pierwszymi, jeszcze prostymi aplikacjami sieciowymi.
Pełna fragmentacja
Skutkiem takiego stanu rzeczy były bardzo duże różnice w korzystaniu z Internetu stacjonarnego i mobilnego. Ten drugi wymagał specjalnych, odchudzonych wersji stron WWW. Użytkownik musiał godzić się z brakiem ważnych funkcji, do których był przyzwyczajony.
Sytuacja ta zaczęła się zmieniać dopiero kilka lat temu, gdy polscy operatorzy zaczęli wdrażać takie technologie jak np. HSDPA. Prędkość transferu danych wzrosła z kilkudziesięciu czy kilkuset kilobitów na sekundę do kilku megabitów (pobieranie). Internet mobilny osiąga dzięki temu podobne prędkości jak internet stacjonarny.
Likwidacja najważniejszych ograniczeń
Równolegle na rynku zaczęły pojawiać się nowe generacje telefonów komórkowych – zarówno smartfonów, jak i zwykłych aparatów. Doszło do gwałtownego rozwoju oprogramowania – zarówno w tradycyjnym obszarze (np. przeglądarka Opera Mini), jak i nowym segmencie dedykowanych aplikacji mobilnych (np. z Apple App Store).
Poskutkowało to zatarciem się granic między Siecią stacjonarną a mobilną i daleko posuniętą konwergencją technologiczną. Jej efektem było m.in. rezygnowanie przez niektórych klientów z łącz kablowych i zastępowanie ich całkowicie modemami 3G podłączanymi na USB do laptopów.
Tablety, czyli nowy segment
Elementem wspomnianej konwergencji było także wprowadzenie na rynek nowych rodzajów urządzeń mobilnych – najpierw netbooków, a później tabletów. Szczególnie te drugie zmieniły sposób korzystania z Sieci – zapewniły pełną mobilność i jednocześnie dały większą wydajność oraz wygodę niż komórki.
Dzięki nowoczesnym aplikacjom, zaawansowanym przeglądarkom internetowym oraz usługom pozwalającym na synchronizację danych między urządzeniami (dekstop – laptop – tablet – smartfon) tablety stały się synonimem technologicznej konwergencji.
LTE: kolejny krok naprzód
Analizując trendy rynkowe w ostatnich latach, można prognozować, że LTE stanie się dla technologii dostępu do Sieci tym, czym tablety są dla segmentu sprzętowego. Będzie to ukoronowanie wieloletniego procesu integracji i burzenia murów, które przez ostatnią dekadę oddzielały Internet mobilny od stacjonarnego.
Oferowane przez LTE prędkości (do 100-300 Mb/s – pobieranie) oraz niezawodność sprawią, że możliwe stanie się całkowite zastąpienie klasycznych łącz kablowych dostępem bezprzewodowym. Wysokie parametry usługi będą zachowywane zarówno w dużych miastach, jak i – docelowo – na prowincji.
Nowe możliwości
Połączenie coraz doskonalszego oprogramowania i kolejnych generacji mobilnego sprzętu – przede wszystkim tabletów, ale także laptopów czy smartfonów – z możliwościami LTE sprawi, że każda osoba będzie mogła, za kilkadziesiąt złotych miesięcznie, korzystać ze wszystkich webowych usług w praktycznie każdym miejscu.
W rezultacie z witryn i aplikacji, zarezerwowanych dotychczas dla posiadaczy szybkich łącz stacjonarnych, będzie można korzystać np. w kawiarni, pociągu czy na wakacjach. Przykładowe usługi, to w tym przypadku serwisy streamingowe, pozwalające na słuchanie muzyki na żądanie lub oglądanie klipów wideo w HD.
Nowe – stare usługi mobilne
LTE usprawni także korzystanie ze standardowych aplikacji mobilnych, które dotychczas oferowały niezadowalające parametry. Świetnym przykładem są witryny z mapami online wykorzystujące technologię GPS. Dzięki LTE mapy będą ładowały się szybciej, a użytkownik zobaczy znacznie więcej szczegółów i dodatkowych danych.
Definitywnie skończy się era kompromisów. Wszystkie serwisy i aplikacje znane z komputerów stacjonarnych i laptopów usługi będą dostępne zawsze i wszędzie. Użytkownik nie będzie dłużej musiał zastanawiać się, czy jest w zasięgu kabla albo hotspotu. Po prostu włączy urządzenie i błyskawicznie załaduje ulubioną stronę WWW.
-
Kiedyś tylko do pomarzenia było, aby gdziekolwiek się jest korzystać z internetu czy to w laptopie czy to w komórce. A teraz jest to realne i lada chwila wejdzie w życie. LTE to rewolucja telekomunikacyjna i nikt temu zaprzeczyć nie może. Duże prędkości i przede wszystkim zasięg w dużych i mniejszych miejscowościach. CP wiedział w co zainwestować.


